Przejdź do treści

Pozytywne myślenie ma wielką moc!

Czy zdarzyło Ci się w niemal identycznych sytuacjach reagować zupełnie inaczej za pierwszym razem niż za drugim?

Czy zastanowiłeś się, dlaczego tak się dzieje?

Otóż odpowiedź często okazuje się bardzo prosta i jest pomijana przez większość z nas. Zaznaczam też, że nie odkrywam tu żadnej tajemnej wiedzy dostępnej tylko dla wąskiego grona wybrańców, pilniej strzeżonej niż swego czasu więzienie w Alcatraz. Kluczowy wpływ na to jak się zachowasz w dowolnej sytuacji, mają Twoje myśli, które niczym super programista decydujący o tym jak docelowo będzie wyglądała pisana przez niego aplikacja, modelują Twoje nastawienie do wyzwań, jakie codziennie stawia przed nami życie.

Takie „programowanie” może być chwilowe, zależne od poprzedzających nas wydarzeń albo „trwałe”, które ukształtowało nas przez doświadczenia wynikające często z otoczenia, w jakim przebywamy.

W przypadku „chwilowego programowania” wystarczy, że dzień wcześniej zaznamy negatywnych emocji, ba czasem wystarczy, że obudzimy się później niż byśmy chcieli i zaczyna nam na wszystko brakować czasu, wszystko to powoduje u nas nerwy, kiepski humor i już zostaliśmy nastawienie na resztę dnia.

Czy można coś zaradzić w takiej sytuacji?

Oczywiście! Jak to mówią mleko się rozlało, to pewnie i jakiś kot się znajdzie 🙂 Stało się, zaspaliśmy, trzeba sobie odpuścić złość na (budzik, który za cicho dzwonił?) bok. Przecież każdemu to się może zdarzyć, więc lepiej jest zastanowić się po przyjściu z pracy, co zrobić, aby przeciwdziałać takiej sytuacji. Kłaść się wcześniej spać, poprawić jakość snu itp. Ważne jest to abyśmy pamiętali o tym, że nasze myśli mogą zmienić nasze nastawienie do wykonywanych czynności, bo często nikt inny jak tylko my sami możemy sobie obrzydzić nawet najprzyjemniejszą czynność jak i spowodować, że wykonamy bez większych trudów coś, do czego czuliśmy ogromną niechęć.

W przypadku tzw. „trwałego programowania” może ono mieć wpływ na to jak postrzegają nas inni, mogą one towarzyszyć nam przez większość naszego życia lub też w jego różnych etapach poprzez jakiś określony czas. Skutkiem tego są nasze nawyki, które potrafimy określić mianem dobre lub złe. Pamiętać jednak musimy, że często błędnie je określamy, bo akurat w danym okresie życia wieczorne podjadanie jest dla nas odrobinką przyjemności, która być może nie skutkuje negatywnie na nasze postrzeżenie zbędnych kilogramów oraz co najważniejsze na nasze zdrowie.

Najlepszym przykładem różnic w reakcji dwóch ludzi na te same warunki, jest powszechnie znana opowieść o dwóch braciach wielkiego magnata obuwniczego, który wysłał swoich synów do Afryki, aby zbadali potencjał panujący na tamtym rynku. Jakże ogromnie się zdziwił, gdy przeczytał depesze, jakie każdy z braci wysłał.

Pierwszy napisał: „Tato, wszędzie tu piasek i do tego gorąco, nikt tu butów nie używa, więc popyt na obuwie oceniam, jako zerowy.” 

Drugi potwierdził: „Tato, wszędzie tu piasek i do tego gorąco, nikt tu butów nie używa!” po czym dodał „jak najszybciej  wysyłaj pierwsze partie butów, póki konkurencja nie zwietrzy takiej okazji.”

Niby to samo miejsce, niby bracia wywodzący się z tej samej rodziny, wychowujący się w podobnych warunkach, ale oboje przedstawiają diametralnie różne patrzenie na tą samą rzeczywistość.

Tak samo jest z nami, gdyż z jakim podejściem rozpoczynamy daną czynność z takim efektem mamy szansę ją ukończyć. Trzeba o tym pamiętać. bo często nie znajomy, nie rodzina, nie pracodawca tylko my sami sabotujemy już na wstępie swoje działania, a później jesteśmy rozczarowani, że nam nie wyszło i co gorsza wmawiamy sobie, że się do tego nie nadajemy.

Wiem, wiem, za powodzeniem stojącego przed nami zadania stoi wiele czynników i czasem wszystkie razem muszą zadziałać, aby je ukończyć, ale dlaczego na wstępie mamy odbierać sobie szansę lub znacznie utrudniać?

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Marcin Łaptos

Marcin Łaptos

Odpowiem najszybciej jak to możliwe

I will be back soon

Marcin Łaptos
Cześć 👋
W czym mogę Ci dziś pomóc?
Messenger